Bałtyckim fokom zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Jest nim przyłów, czyli przypadkowe zaplątanie się w rybackie sieci. Uwięzione nie zawsze są w stanie wyswobodzić się z narzędzi połowowych. Jednak tym razem, dzięki pomocy człowieka udało się uratować jedną z najbardziej „znanych” fok, nazywaną Celebrytką. Celebrytka należy do gatunku foki pospolitej, rzadko widywanej na polskim brzegu. Zaczęła odwiedzać nasze plaże od końca 2017 roku. Zaobserwowano ją najpierw na Mierzei Wiślanej, a w ciągu roku odwiedziła także wybrzeże środkowe i zachodnie. Wychodzi chętnie na publiczne plaże, jest niezbyt płochliwa i nie przeszkadza jej nawet bliskość nadmorskich dyskotek. Jest to zachowanie nietypowe dla fok, które raczej unikają bliskiej obecności człowieka, stąd wzięła się też jej nazwa. Zachowaniem tym przypomina nam inną fokę pospolitą, Cętkę, obserwowaną ponad dekadę temu w podobnych okolicznościach. Celebrytka już raz trafiła do naszego szpitalika z kontuzją oka i w ogólnie słabej kondycji – mówi dr Iwona Pawliczka vel Pawlik, kierownik Stacji Morskiej im. Prof. Krzysztofa Skóry Instytut Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego (SMIOUG) w Helu. Po niespełna miesiącu leczenia wróciła na wolność i znów pojawiła się na plażach Mierzei Wiślanej w okolicach Krynicy Morskiej. Niestety kilka dni temu wplątała się w narzędzia rybackie.

Celebrytka z widocznymi fragmentami sieci, żyłki i haczykami tkwiącymi w ciele.

10 kwietnia Stacja otrzymała zgłoszenie o Celebrytce na plaży. Foka miała być owinięta w sieć. Zaalarmowani wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF natychmiast udali się na miejsce. Okazało się, że foka rzeczywiście ma na sobie fragmenty żyłkowej przędzy i prawdopodobnie powbijane w ciało haczyki.

Akcja ratunkowa.

Do foki wysłaliśmy nasz zespół ratunkowy wyposażony m.in. w sprzęt do pochwycenia foki oraz specjalistyczne narzędzia – dodaje Pawliczka. Niestety foka uciekła do wody zanim pomoc dotarła na miejsce i po długim oczekiwaniu okazało się, że nie ma ochoty na wychodzenie z wody. Ze względu na konieczność pilnego udzielenia pierwszej pomocy innej foce ekipa podjęła decyzję o przełożeniu akcji do momentu aż ,Celebrytka ponownie pojawi się na plaży. Na wszelki wypadek Błękitny Patrol został wyposażony w niezbędny do uwolnienia foki sprzęt z nadzieją, że będącemu w gotowości Patrolowi uda się podjąć próbę zanim znów pojawimy się na miejscu.

Jan Wilkanowski z Błękitnego patrolu WWF, opuszcza fokę po usunięciu haczyków i sieci oraz opatrzeniu ranek.

Udało się to już następnego dnia. W akcji koordynowanej przez Jana Wilkanowskiego i Igora Pawlickiego z Błękitnego Patrolu udział wzięło 7 osób – członkowie BP oraz kierownik Parku Krajobrazowego ,,Mierzeja Wiślana”, Wojciech Woch. Celebrytkę udało się sprawnie uwolnić z pięciu haczyków wbitych w okolicach łuku brwiowego, pyska, pod lewą płetwą i na brzuchu.. Na szczęście rany nie były głębokie. Fokę wyswobodzono także z żyłkowej pętli zaciskającej się wokół tułowia i fragmentu siatki rybackiej. Po usunięciu haczyków rany zdezynfekowano, a Celebrytkę uwolniono.

Foka – Celebrytka zdecydowała sie kontynuować wypoczynek na brzegu. Antyseptyczny środek medyczny pozostawił niebieski kolor na głowie i pysku.

Oswobodzona uciekła w kierunku morza – relacjonuje Jan Wilkanowski z Błękitnego Patrolu. – Myśleliśmy że zdenerwowana na nas odpłynie, jednak po chwili zatrzymała się na granicy wody i w ciągu kilku minut wróciła w miejsce wypoczynku. Może bez sieci na ciele poczuła się swobodniej i wybaczyła nam konieczne, acz zapewne niezbyt przyjemne zabiegi”. Apelujemy o uszanowanie spokoju foki Celebrytki. Pomimo wielu przejawów sympatii ze strony ludzi, jest często niepokojona, spychana do wody czy polewana wodą. Foce leżącej na plaży należy zapewnić spokój. Prosimy o zgłaszanie każdej niepokojącej sytuacji z udziałem fok, dzwoniąc pod numery 601 889 940 lub 795 536 006.

 

Tags: ,